• Wpisów:51
  • Średnio co: 29 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 18:28
  • Licznik odwiedzin:1 723 / 1530 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
"Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło."
Tja, może kiedyś się o tym przekonam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wczoraj Stałam między dwoma przystankami, patrząc co przyjedzie pierwsze - tramwaj czy autobus. Była już za 10 ósma.. czyli godzina kiedy zazwyczaj jeździsz do szkoły, bo zawsze się spóźniasz.
Kiedy zauważyłam, że tramwaj dojeżdża do przystanku, poszłam w jego kierunku... Cały czas patrząc w telefon.. Omal nie wpadłam na kogoś kto powiedział do mnie 'cześć' . To byłeś Ty.
Podniosłam głowę cicho mówiąc " Ooo.. cześć" i jakbyśmy się nie znali poszłam dalej do zbliżającego się tramwaju..jak już siedziałam w środku to nie mogłam Cię dostrzec... w tramwaju , na przystanku.
Chciałam Ci to zrobić zrobić od dawna, ale już w chwili gdy minęłam Cię, uświadomiłam sobie, że nic mi to nie dało. Żadnej satysfakcji. Niczego. Oczy znowu zaszły łzami, a ja nie wiedziałam co mam robić.
 

 
A pamiętasz ten dzień jak leżeliśmy na łące ?

Pewnie, że nie, bo dla Ciebie on nic nie znaczył.
A wiesz.. ja pamiętam każdy szczegół. Każde twoje słowo, każdy twój gest i spojrzenie.
TĘSKNIĘ .
PROSZĘ KIEDY JUŻ BĘDZIESZ Z INNĄ PAMIĘTAJ, ŻE TO JA BYŁAM PIERWSZA.
 

 
" Ja nie wiem jak Ty się czułaś dzisiaj,a jak wczoraj.
Nie wiem czemu Cię tak beznadziejnie przytuliłem, nie wiem czemu zmarnowałem tyle, okazji żeby Cię tulic i tulic, zjebałem po całości, stchórzyłem, ale uświadomiłem sobie, że brakuje mi Ciebie strasznie i ze wystarczył 1 dzień, żebym przypomniał sobie co to jest miłośc, nie ma drugiej takiej osoby jak Ty. Przepraszam za to jaki byłem."
Pamiętasz ?? Pamiętasz, po co napisałeś tą wiadomośc, jeśli potem nawet się nie odezwałeś ??
To boli. Za każdym razem kiedy ją czytam, ale mimo ego robię to bardzo często.. nałogowo .
 

 
Po prostu cholernie wkurwia mnie to, że mogę policzyc ile dni temu się widzieliśmy .. ile godzin , a nawet ile sekund temu spacerowałam z Tobą ostatni raz.
 

 
Nic i nikt nie jest w stanie sprawic, bym przestałą Cię kochac.
Nie obchodzi mnie to ile czasu już Cię nie wiedzę
lub ile czasu się nie odzywasz..
Nie obchodzi mnie jak bardzo mnie zraniłeś.


 

 
Nie mogę tego nazwac błędem,przecież świadomie po raz kolejny się zaangażowałam się wiedząc, że będzie jak zawsze.. nie pomyliłam się, a jednak rozczarowałam się jak zawsze .
  • awatar faith - hope - love: Ciekawe dlaczego mimo tego, że wiemy, że poniesiemy porażkę jednak zawsze ryzykujemy...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie kłam.
Nie dawaj złudnych nadziei.
Po prostu powiedz tą najgorszą prawdę.
Uważaj, za pierwszym razem mogę nie zrozumiec.
Potrząśnij mną i powtórz.
Będę załamana.
Cierpiec będę długo.
Jednak pozbieram się i pójdę dalej.
A nie będę tkwiła w miejscu z nadzieją, że coś może się zmienic.


Sama się oszukuję. Nie rób tego .. A wiesz czemu ?
Ta nadzieja jest moją jedyną motywacją do życia.

  • awatar M y L i f e !!!: tez wolałabym prawdę. załamka totalna pewnie, i nadal bym nie zapomniała, ale nie robiłabym sb już tych złudnych nadziei
  • awatar my dreams, my love: właśnie... wpadnij do mnie♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Co noc wmawiam sobie, że ta chwila szczęścia , była warta tych miesięcy cierpienia.
  • awatar M y L i f e !!!: też zawsze tak sb wmawiam, ale że wolałabym go zobaczyć, spotkac sie z nim, porozmawiać, przystulić sie do niego. potem moge cierpieć, ale to nie prawda .OSZUKUJĘ SAMĄ SIEBIE.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie ważne, co będą mówili,
Nie ważne, jak będą zniechęcali,
Nie ważne, ile wysiłku będzie to kosztowac,
Będę przy Tobie trwac,
Z nadzieją, że kiedyś zrozumiesz.
  • awatar M y L i f e !!!: Ja trwam cały czas. Ale to nie na moją psychikę. Wysiadam. Nie daję rady, ale zostanę do końca chociażby nie wiem co.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
"Kocham Cię" - powiedział .
Ona nie miała pojęcia, co powinna mu odpowiedziec, był chłopakiem, który nie zasługiwał na pierwszą lepszą wymówkę, ale na sensowne wytłumaczenie.
Właściwie to on był tym, o którym marzyła, jednak jego pech, że wcześniej trafiła na tego skurwiela, w którym zakochała się na zabój.. to On był jedyną przyczyną, przez którą nie powiedziała nic i uciekła.
Nie potrafiła kochac innego, nawet idealnego.

  • awatar M y L i f e !!!: tez tak mam. "uciekam" gubiąc się, ale ON mnie nie szuka, ON ma to gdzieś. może nie do końca, może to tylko pozory . Sama nie wiem, ale jednego jestem pewna. kocham go, nie potrafie pokochac innego. i nie ma możliwości abyśmy byli razem. SKAZANA NA WIECZNE CIERPIENIE.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Idź. Bądź sobie szczęśliwy z kimś innym. Jednak kiedy już Cię zranią, proszę nie wracaj.. bo ja nie będę w stanie odmówic Ci pomocy .. A przecież kiedy już poczujesz się lepiej, odejdziesz. Zostawisz mnie samą w stanie, z którego tym razem się nie pozbieram .
  • awatar xswallowedx: Świetnie tu masz! Zapraszam do siebie, może Ci się spodoba :D ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie oszukujmy się .. oboje mamy świadomośc, że gdybyś nie dał się omotac tym szmatom, to dalej bylibyśmy szczęśliwi .. Razem.
 

 
Bez Ciebie czuję się jak szmata. Nie wiem, co powinnam ze sobą zrobic... gdzie pójśc. Tylko siedzę i patrzę się głęboko w ścianę , jak w ekran .. widzę na niej wszystkie wspólnie spędzone chwile.. Mam w oczach ekran telefonu pełny wiadomości od Ciebie. Czuję, że jestem bezużyteczna i nikomu nie potrzebna.. Wiesz , tak sobie myślę, że nie ważne co się stanie.. mogę zniknąc . Nie zauważysz tego, bo nie tęsknisz, nie pytasz co u mnie, gdy spotykasz się z naszymi znajomymi.. Zapomniałeś .. podczas, gdy ja jeszcze nie mogę się pogodzic z naszym rozstaniem.
 

 
Nawet jeśli staniesz w moich drzwiach z bukietem pięknych kwiatów i powiesz, że wszystko przemyślałeś i to ja jestem tą jedyną, którą chcesz kochac i całowac co ranek .. to i tak wiem, że kłamiesz. Kłamiesz kłamstwem jakie pragnę usłyszec najbardziej, dobrze wiesz jak możesz mną łatwo manipulowac . Teraz będziesz się starac i pokazywac, że łączy nas jakieś uczucie , a kiedy zobaczysz , że coś do Ciebie czuję odejdziesz .. TAK . ZNAM TEN SCENARIUSZ , POWTARZAMY GO JUŻ WIELE RAZY . A WIESZ DLACZEGO ? BO CIĘ KOCHAM, DEBILU . i cały czas mam nadzieję , że się zmienisz i pokochasz mnie.
 

 
Boję się, że kiedyś zobaczysz w innej dziewczynie to co zobaczyłeś we mnie.. jednak jeszcze bardziej przeraża mnie myśl, że możesz kochac ją bardziej niż kochałeś mnie i , że możesz byc z nią szczęśliwszy niż ze mną.. .
Dłużej szczęśliwy niż ze mną .
 

 
Dokładnie pamiętam ten dzień kiedy zaczęliśmy tworzyc coś pięknego .
Pamiętam , że wracałam wtedy z nocki u koleżanki. Jak kompletnie nie wiedziałam w co mam się ubrac. Pamiętam też, jak zdenerwowana byłam .. nogi miałam jak z waty, a ręce latały i we wszystkie strony ..

Pamiętam wszystko co się działo przed .. i po tej magicznej chwili. Po prostu nie mogę sobie jej przypomniec.
A dałabym dużo, żeby zapamiętac tamten moment .
 

 
Przytul . <3
 

 
Nieważne kogo spotkam na swojej drodze i tak to nigdy nie będzie to samo uczucie jakie łączyło mnie z nim .
 

 
W takich momentach jak ten chciałabym byc zimną suką pozbawioną jakichkolwiek uczuc.

 

 
Wiesz , dalej pamiętam jak pachniesz.
 

 
A może tylko tłumaczę sobie dalej płonące uczucie do Ciebie sentymentem ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Sama już siebie nie rozumiem. Dlaczego tak bardzo Cię pragnę ? Nawet teraz jak mam problem udowadniasz, że nie jesteś mnie wart .. Zlewasz to. Nie masz w sobie grosza empatii . Tak piszemy o tym na fb , ale jeśli byśmy się spotkali tp pocieszyłbyś mnie ? Wyksztusił z siebie te cholerne " Nie martw się . Damy radę" lub chociaż mnie przytulił? Nie , zmieniłbyś temat lub zlekceważył całą sprawę i zaczął robic sobie żarty ..
Gdzieś tam w głębi wiem, że nie powinniśmy byc razem.. ,że nie pasujemy do siebie..
Jednak mój imperaktyw jest silniejszy od rozsądku.
 

 
Wiesz , chciałabym , żebyś jakimś cudem trafił tutaj, bo wiem, że jeśli przeczytasz moje posty będziesz wiedział , że są o Tobie.

- mój Pingwinku.
 

 
Jak teraz o tym myślę, to nie przypominam sobie, żebyś kiedykolwiek mnie pocałował, bo to zawsze ja brałam sprawy w swoje ręce i całowałam Ciebie .. nie przypominam sobie, żebyś kiedykolwiek powiedział mi jakikolwiek komplement,bo to zawsze ja się ich domagałam i dopiero wtedy je mówiłeś .
Nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek Ci zależało, to zawsze ja byłam ta zaangażowana..
 

 
Nie prosiłam Cię o to, bo myślałam, że takie rzeczy są oczywiste.